Domena Domenofolio.pl została kupiona przeze mnie na internetowe portfolio moich domen przeznaczonych do sprzedania. Był to raczej odruch niż głęboko przemyślana decyzja. Przez kilka miesięcy Domenofolio czekało na zagospodarowanie i doczekać się z różnych powodów nie mogło.
Jakiś czas temu jednak po głębszym przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że nie warto mnożyć bytów bez wyraźnej potrzeby i używszy brzytwy Ockhama zrezygnowałem z tego projektu. Portfolio z tymi kilkudziesięcioma słabymi domenkami, których ewentualnie miałbym ochotę się pozbyć wyglądałoby cokolwiek żałośnie.
Pozostałych kilkuset domen z mojego portfolio nie mam zamiaru się pozbywać. Z prostej przyczyny: zarabiają na siebie a ich wartość stale rośnie. Nie zarzyna się kury przynoszącej… no, może nie złote jajka, ale kilka euro z tego jest.
Może mógłbym umieścić tutaj listę moich domen tylko – zastanawiam się – po co? Żeby się pochwalić? Żeby zrobić wrażenie na przypadkowych osobach, które z jakichś powodów znajdą się na tej stronie internetowej? Żeby powstał jeszcze jeden internetowy śmietnik do niczego i nikomu nie potrzebny?
Jako, że uważam, że adres Domenofolio.pl jest jednym z najlepszych dostępnych w swojej kategorii stwierdziłem, że nie powinien się on marnować. Domenofolio powinno przynajmniej na siebie zarobić przynosząc pożytek zarówno mi, jak i reklamodawcom, a przede wszystkim osobom zainteresowanym sprzedażą i zakupem najlepszych internetowych domen.
Być może pojawią się tutaj wpisy ofertowe ogłaszające chęć sprzedaży jakichś konkretnych domen – moich, bądź należących do moich znajomych. Przede wszystkim chciałbym jednak podzielić się kilkoma moimi przemyśleniami na temat domainingu i rynku domen internetowych w naszym kraju. Zapewne poruszę też kilka pobocznych tematów… zapewne też kilka pominę milczeniem.
Serdecznie zapraszam więc do lektury…
Październik 11th, 2009 at 16:37
Cześć, to jest komentarz.
Aby skasować komentarz po prostu zaloguj się i wyświetl komentarze do wpisu, gdzie znajdują się opcje ich edycji oraz usuwania.